niedziela, 20 maja 2012

29. Bransoletki

W zieleni:) Dziś się doczekały, a czekały dłuuuuugo:

Leśna wróżka
 

i  Marzenie żony leśniczego:



Ale mnie poniosła dziś fantazja nt. nazewnictwa :D Ciągle tylko o lesie, może to dlatego że jest już tak zielono i pięknie a ja dalej nie mogę wyjść z podziwu.... No cóż dzisiaj szybko bo za chwilę poniedziałek... Na koniec zdjęcie z wczorajszej Nocy Muzeów w Warszawie, Royal Łazienki:

To zdjęcie robił Mateusz, nie ja, więc jest ładne:))


piątek, 11 maja 2012

28. Powrót do korzeni!

 A dokładnie do tego od czego pół roku temu zaczynałam:) Przed kiermaszem oprócz poprzednio pokazanych kuleczek, wykonałam jeszcze dodatkowe szydełkowe kolczyki na obręczach. Nowe są ażurowe, te pełne były już na blogu, ale skoro już robiłam zdjęcia... niechaj będą:))

oj... jedne mi umknęły..żółte bliźniaki ażurowych zielonych. No to następnym razem.


Wszystkie dostępne:)

PS. Dziś przyszła kolejna paczuszka toho... mój portfel jest już jedną nogą w grobie, ale ja zawzięcie wzięłam się do roboty:) Powiem tylko: Ahojj! Follow me at facebook;)

środa, 9 maja 2012

27. Kuleczaki

Matko i córko, co za świat! Ledwo skończyła się majówka, już zbliża się kolejny weekend, roboty masa, czasu mało, chęci wielkie aczkolwiek sił coraz mniej... Kilka kulek przed niżej wspomnianym kiermaszem poczyniłam, no to chyba je czas przedstawić. Ilustracje świetnie pokazują moją przegrywaną wojnę z aparatem. Proszę wybaczyć mi brak profesjonalizmu, może kiedyś będzie lepiej, póki co wstawiam takie tam nietęgie, aczkolwiek chciałam bardzo!

na początek najlepsze, w nocy robione leśne ludki:


mszaki:


i limonki:



Leśne ludki i maszaki były wykonane na drewnianych kulkach 1,2 cm a Limonki na kulkach 1,4cm.


Od Karolki, kiermaszowej koleżanki dostałam takie oto piękne wyróżnienie:)Dziękuję za uznanie:) Polecam jej broszki, lepszych satynowych róż nie znajdziecie nigdzie!


Ja zaś wyróżniam:
1.Małgorzatę
2.Skrzydlatą głowę
3.April

No i szczerze powiem że tylko 3 nadmienię, ponieważ zgodnie z zasadami mam zamieścić osoby które nie mają jeszcze 200 obserwatorów.

Podziwiam Was dziewczyny i śledzę wasze dzieła od jakiegoś czasu! Pięknie tworzycie:)

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

26. Szklane pióra

Nowy pomysł, nowy w moim wykonaniu ścieg. Tym razem pokusiłam się na kolczyki w stylu boho. Szklane pióra, bardzo lekkie, efektowne, no i rozmiar także może być dostosowany do potrzeb posiadacza:)) Jako pierwsze wykonałam zielono żółte, w kolorze kwaśnego sorbetu! Uznałam jednak że forma ta lepiej wyglądać będzie w większym rozmiarze, także nocne pióra są nieco dłuższe, a mianowicie mają centymetrów siedem.





Jakby ktoś chciał... zapraszam:))

A jeszcze na koniec dodam:

28 i 29 kwietnia znajdziecie mnie na Kloszart Plac, ul.Łabiszyńska 10, Warszawa Bródno!! Na imprezie KLOSZART vol.2. Zapraszam wszystkich warszawiaków i nie tylko:))

PS. Potępiam nowy wygląd blogera, ileż mnie nerwów kosztowało zrobienie zwykłego odstępu między linijkami w poście, zanim przypomniałam sobie kod..... wrrr!

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

25. Zig - zag

Dzisiaj zaprezentuję moją chyba najdokładniejszą z prac dotychczasowych. Komplet zig - zag: Kulki (konkursowe swoją drogą), oraz bransoletkę w tenże sam wzór:)
Koraliczki toho są w kolorach trans. rainbow med amethyst i opaque lavender

Zdjęcie konkursowe (och wiem, nijakie to światło, kolorki nieco oszukane, ale na szybko robione:))



A teraz zdjęcia nowej jakości:D Kolory prawdziwe! Tam gdzie fotograf nijaki, musi wystarczać obsługa photoshopa. Ograniczyłam się jedynie do ujednolicenia tła:D I tak oto pierwsze próby udoskonalania:

Samotna bransoletka:



I w towarzystwie:



Kulki średnicy 2 cm, bransoletka 19,5 cm długości z zapięciem.

piątek, 6 kwietnia 2012

24. Marcowe urodziny i konkurs.

Cóż za wspaniały przedświąteczny czas, kiedy to z racji bycia studentem mam więcej czasu dla siebie:) I tak oto przyszło mi nadrobić zaległości blogowe...

Czas i pora przedstawić bohaterów marcowych upominków! Prezenty wręczone, można więc publikować. I tak oto dla ukochanej Mo powstały bransoletka, trzeci w moim życiu wąż, oraz PIERWSZE kulki:





Kulki niemożebne krzywuski, ale chwalę się bo to kulki dziewicze:D Na drewnianym koraliku ze starego jak świat żyrandola z nowego mieszkania Mo:) Czysty recykling!

Do Kasi natomiast pojechały kolczyki, szydełkowy kawałek sznura, także jeden z pierwszych moich koralikowanych tworów. Mam takie zaległości! A nowe prace czekają na lepsze czasy i niekiedy obfotografowanie.



A na koniec może i najważniejsze: Giełda Minerałów i Biżuterii ogłosiła na swoim fanpejdzu facebookowym konkurs, w którym do wygrania jest.... stoisko bezpłatne na ich imprezie w Warszawie 20 i 21 kwietnia! No i głupia bym była nie biorąc w takiej okazji udziału:)) Toteż zamieściłam na ich tablicy zdjęcie swego świeżutkiego wyrobu i ZBIERAM LAJKI. Zatem każdego odwiedzającego mój blog proszę:

1)wejść tu: -KLIK-
2) pod zdjęciem kliknąć 'LUBIĘ TO'
3) a jak byłby ktoś tak miły udostępnić do polajkowania dla znajomych:))

5 osób z największą ilością 'lubie to', przechodzi do 2 etapu, gdzie dżury wyłoni zwycięzcę... Także liczę na Was kochani! Koniec głosowania 15 kwietnia, a wyniki 17. Mam nadzieję że będę mogła się tu pochwalić:)



I życzę wszystkim spokojnych i kochanych świąt Wielkiej Nocy!

poniedziałek, 26 marca 2012

23. Kwiat paproci

Taką oto patetyczną nazwę nadałam mojemu nowemu wytworkowi:) Kwiat paproci, pamiętam jak dziś - opowiadanie w 4 bodajże klasie podstawówki... musieliśmy narysować ilustrację do niego.. A to oto zyskało tę nazwę jak się zagapiłam po zrobieniu jej na paprotki w domu, tak wiem, prozaiczne, ale jakoś tak przypasowało. Tu zielono tam zielono.. i jeszcze ta głębia:)





Wiem wiem, zdjęcia są bardzo jako takie. Chyba muszę znaleźć sobie fotografa.. Ktoś chętny na terenie Warszawy?:))

Użyte toho: Trans. Olivine, Trans. Green Emerald, Inside Color Rainbow Crystal - Shamrock Lined