Oczywiście wszystkie są na moim ukochanym szydełku zrobione:) Co ciekawe w tych śnieżynkach przetestowałam bardzo interesującą metodę usztywnienia. Otóż szukając czegoś mocniejszego od zwykłego krochmalu sięgnęłam po akrylową farbę do ścian... Natchnęła mnie do tego wizyta u Ystin i historia jej łazienkowego klinkietu.No i pociapałam te moje serweteczki lekko rozwodnioną farbą i efekt bardzo mnie zadowolił! Piękna biel, sztywniutkie, Mati mówi że wyglądają jak z gipsu ale ja się z nim nie zgadzam bo poprzez rozwodnienie farby zachowała się struktura niteczek. Ochy i Achy:) Jakby znalazł się jakiś amator takich ozdób choinkowych to zapraszam do mojego kramu na dawandzie. A teraz pozwólcie, że powrócę do tworzenia świątecznych biżuteryjnych prezentów;)
piątek, 14 grudnia 2012
53. All I want for Christmas...
ho ho ho! Pracy mam co nie miara ale ze swojej strony zacznę Was już wprowadzać w świąteczny nastrój. Swojej choinki jeszcze nie ubrałam, ale już wiem co na niej zawieszę:
poniedziałek, 3 grudnia 2012
52. moro moro moro kolczyki!
Do bransoletek z poprzedniego posta, no i do naszyjnika kamuflaż, kolczyki w tej samej kolorystyce:
moro moro wafelki:)
Mało zdjęć, no całe jedno! szybko i na temat bo uczyć się trzeba (ehh te kolosy...), a i święta za pasem, pracowicie jest pracowicie.... No ale przynajmniej w końcu spadł śnieg i jest mrozik a nie jesienna zgnilizna:) Pozdrowienia z rozleniwionej Warszawy.
moro moro wafelki:)
Mało zdjęć, no całe jedno! szybko i na temat bo uczyć się trzeba (ehh te kolosy...), a i święta za pasem, pracowicie jest pracowicie.... No ale przynajmniej w końcu spadł śnieg i jest mrozik a nie jesienna zgnilizna:) Pozdrowienia z rozleniwionej Warszawy.
niedziela, 25 listopada 2012
51. moro moro moro
Trzymając się mojego moro trendu, do naszyjnika z posta niżej powstały takie tam bransoletki kompatybilne kolorystycznie. Tubular herringbone ze wstawką wg tutka z forum polskich koralikomaniaczek:) Nie mam weny pisać notek, zdjęć za to będzie dostatek:
poniedziałek, 19 listopada 2012
50. Kamuflaż
Wracam po przerwie, wprawdzie długiej ale uzasadnionej...
Pamiętacie jak pisałam o jesiennych trendach? Jednym z nich był dla mnie styl militarny, oczywiście ta bardziej kobieca wersja. Postanowiłam że w tej konwencji wykonam swój pierwszy naszyjnik techniką półsłupków tzw. ukośnikiem. Moje plany zbiegły się w czasie z ogłoszeniem u Jolinki urodzinowego konkursu więc pomyślałam że jest to świetna okazja aby pierwszy raz wykonać coś dużego, coś wg własnego projektu. Tak też rozrysowałam moro wzór z ćwiekami i zaczęłam nawlekać..... I tak minęły 2 tygodnie. Oczywiście projektów na tapecie miałam w tym czasie kilka, ale ten najważniejszy mogę już w całej okazałości pokazać światu, 18 mm średnicy, 56 cm długości razem z zapięciem...
Proszę państwa oto naszyjnik Kamuflaż.
Jeżeli ktoś chciałby, lub ma konto założone w sklepie Jolinka.pl, zapraszam do głosowania na moją pracę w zakładce konkurs. Nie nalegam ale jak już przy okazji ktoś kliknie jakieś 5 gwiazdek to będę wdzięczna:)
piątek, 26 października 2012
48. Przygarnij kropki
Wakacyjnych projektów wykończenia ciąg dalszy. W klimacie kwaśnego jabłka popełniłam dwie kropkowane bransoletki w sekwencji 14a1b2a1b na 6k w rzędzie. Biała jest matowa (nie licząc czerwonych groszków), niebieska ma powierzchnie polerowane. Tradycyjnie już toho 11o (2,2 mm)
Takie tam... wspominam sobie wakacje przed nauką do pierwszego w tym semestrze kolokwium:))
Co jak co, ale niebieski kolor navy blue bardzo ciężko jest odzwierciedlić na zdjęciu. Ostatnie zdjęcie przedstawia kolory takie jakimi są naprawdę (albo prawie takie jak;)) Nieposłuszne światło!
Takie tam... wspominam sobie wakacje przed nauką do pierwszego w tym semestrze kolokwium:))
Co jak co, ale niebieski kolor navy blue bardzo ciężko jest odzwierciedlić na zdjęciu. Ostatnie zdjęcie przedstawia kolory takie jakimi są naprawdę (albo prawie takie jak;)) Nieposłuszne światło!
czwartek, 25 października 2012
47. Mężczyzno! zatrzymaj się i spójrz!
Spójrz na to co dla Ciebie mam:) A mam elegancką bransoletkę wykonaną na
specjalne życzenie kolegi. Elegancko i męsko, przejście kolorów
czerni i hematytu z zygzaków w mikroskopijnej skali toho 15o na 6
koraliczków w rzędzie...
No i może to że pierwszy raz popełniłam bransoletkę z takiej drobnicy i to że jest to moja pierwsza "męska rzecz", zgłaszam ją do wyzwania COŚ NOWEGO u Asi-majstrującej:)
środa, 24 października 2012
46. Spirallo kulko
O jak dawno nie wyplatałam kulek! Coś obraziłyśmy się na siebie po wakacjach. Przełamanie lodów nastąpiło z okazji urodzin ognistowłosej Pati:) Ba, nawet spiralki wyszły jak chciałam:)
Muszę przyznać, że w końcu znalazłam receptę na idealne oplecenie 14mm kulek. Nie powiem że od razu bo wiele razy dumałam dumałam aż wydumałam i się UDAŁO! Możemy uznać to za nadchodzącą zapowiedź ognistej mini kolekcji... Ale to jeszcze troszkę bo po drodze, już w przygotowaniu, moro inspiracje mundurem...:)
Muszę przyznać, że w końcu znalazłam receptę na idealne oplecenie 14mm kulek. Nie powiem że od razu bo wiele razy dumałam dumałam aż wydumałam i się UDAŁO! Możemy uznać to za nadchodzącą zapowiedź ognistej mini kolekcji... Ale to jeszcze troszkę bo po drodze, już w przygotowaniu, moro inspiracje mundurem...:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















