toho 11o : Silver Lined Frosted Crystal i Trans Rainbow Teal
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
36. Breloko numero uno
Motyw gwiazdy chodził już za mną przez pewien czas. Rozpracowawszy interesujące mnie schematy postawiłam na gwiazdę z dziuroidą. Plotłam, prułam, plotłam prułam aż wyszła. Wesoła i świecąca światłem zimnym. A że jakaś taka wyszła duża z nienacka to postawiłam na breloczek. Takiego produktu jeszcze nie było u mnie, no to musi być ten pierwszy model:
niedziela, 5 sierpnia 2012
35. Lawa
Od pewnego czasu (a w zasadzie jeszcze przed moim zachwytem drobnymi
koralikami) weszłam w posiadanie kilku kamieni z dziurkami. Brnąwszy
dalej w tajniki beadingu, szukam powoli zastosowań dla owych nabytków. I
tak oto krążki lawy wulkanicznej znalazły swoje szczęśliwe miejsce w
pierzynce toho 11o Metallic Nebula i wykończeniu z 15o Inside-Color
Crystal Montana Dark Blue. Dziękuję w tym miejscu Weronice Kaczor
i jej przepisowi na kaboszon w RAWie :) Próbowałam wiele sposobów,
wiele filmików na youtubie obejrzałam, ale dopiero Jej koliber
przemówił do mnie co i jak.
Dziś dużo zdjęć bo i obiekt do fotografowania jest wdzięczny.
sobota, 4 sierpnia 2012
34. El sztyfto
Mały sztyfcik, w prostej geometrycznej formie? Zdecydowanie ściegi RAW
(Right Angle Wave)! Umyśliłam sobie małe kwadraciki w formie tablet bead. Podróż przez zdjęcia zaczniemy od pierwszych znoszonych przeze mnie już sztyftów:

(11o Trans-Frosted Dark Aquamarine i 15o Inside-Color Rbw crystal - Montana Blue Lined)
Poprzez sztyfty całe w czerwieni oraz w trój-kolorze z kolekcji Ahojj!, które to "niestety" szybciej niż zdjęcia doczekały się nowego właściciela...
...poprzez monokolor:
(Metallic Cosmos)
...pudrowe cukiereczki:
(Navajo White, Trans-Rbw oraz Frosted Rosaline)
...i skończywszy na miętuskach:
(11o Silver-Lined Milky Lt Peridot i 15o Inside-Color Rbw Crystal Montana Blue Lined [normalnie wykończą mnie te nazwy:))])
środa, 1 sierpnia 2012
33. Sun is in the sky, oh why, oh why would I wanna be anywhere else?
No to po powrocie! znów 2 tygodnie prac geodezyjnych tym razem w wymiarze zarobkowym i znów dwa tygodnie przerwy. Wspomniany poprzednio XIII Festyn Nadbużański w Serpelicach skończył się dla mnie bardzo pomyśłnie, duże zainteresowanie zaowocowało tym, że wiele moich bransoletek i kolczyków znalazło swój dom:D Bardzo się z tego powodu cieszę i wiem że za rok muszę się o wiele bardziej przygotować: większa kolekcja, większe stoisko..:)
A tym czasem w harcerskim namiocie: moje stoisko, Mati i ja!
Przyznam iż biżuteria została już w tamtej chwili nieco przebrana a słońce dawało po oczach:P
poniedziałek, 9 lipca 2012
32. No wiecie co...
Wróciwszy z praktyk terenowych z geodezji wyższej i satelitarnej w Grybowie! Opalona, kondycja po ganianiu w tę i nazad po polach górach i szuwarach poprawiona, można powiedzieć geodezyjna aparycja przywdziana. Powiem wam że i po powrocie roboty mam co nie miara, bo szykuję się na pewne kiermaszowe wydarzenie, bardzo istotne dla każdego szanującego się wielbiciela Podlasia:) Zatem siedzę i produkuję. Nie wspomnę nawet ile prac leży odłogiem w oczekiwaniu na zdjęcia i już nawet myślałam że milczeć będę do Was przez jeszcze dłuższy czas, ale na szczęście mam wymówkę do napisania kilku zdań w postaci takiej oto fotografii:
Standardowe sznury szydełkowe z toho 11o
[i tu dokończenie tytułu posta]...Tak wiem, było na fejsie już dawno, ale może niektórzy nie mają fejsa albo nie zdążyli jeszcze polubić do-it-cho;P w każdym razie wrzucam tu to na osłodę oczekiwań na kolejne moje wypociny (ach na pewno pół Polski na nie czeka:D). No to do napisania!
Standardowe sznury szydełkowe z toho 11o
[i tu dokończenie tytułu posta]...Tak wiem, było na fejsie już dawno, ale może niektórzy nie mają fejsa albo nie zdążyli jeszcze polubić do-it-cho;P w każdym razie wrzucam tu to na osłodę oczekiwań na kolejne moje wypociny (ach na pewno pół Polski na nie czeka:D). No to do napisania!
sobota, 2 czerwca 2012
31. Dzień Matki i pierwszy naszyjnik
Jako że wszystkie blogerki biżuteryjne przechwalały się swoimi dziełami prezentowymi na Dzień Matki, tak i ja tak postąpię:) Z pewnym opóźnieniem spowodowanym datą wręczenia owego prezentu przedstawiam mój pierwszy w życiu sznrowo-koralikowy naszyjnik. Popełniony w pięknych tonacjach różu Rosaline: Transparent i Rainbow Frosted oraz Navajo White (piękny kolor!). Prosto i delikatnie! Zamiennik sznura pereł:
A jak już w temacie prezentów to przy okazji napatoczyły się urodziny siostry:D i z plastikowych perełek i posrebrzanych kuleczek (odpowiednio 4 i 1 mm) "ulepiłam" cubic RAW malutkie kosteczki:
A jak już w temacie prezentów to przy okazji napatoczyły się urodziny siostry:D i z plastikowych perełek i posrebrzanych kuleczek (odpowiednio 4 i 1 mm) "ulepiłam" cubic RAW malutkie kosteczki:
piątek, 1 czerwca 2012
30. Ahojj! : odsłona 1
Dzień dobry, dawno mnie nie było ale przybywam z hitem na lato! No bo co lepiej pasuje do lata niż styl marynarski? Prezentuję dziś parę bransoletek z zapowiadanej kolekcji Ahojj!:
Rejs dookoła Szkocji:
toho opaque white, opaque navy blue i transparent siam ruby, długość 18,5 cm.
Rejs dookoła Szkocji:
toho opaque white i opaque frosted navy blue, długość: 19 cm.
i Wariację nt. Szotów:
Subskrybuj:
Posty (Atom)













