niedziela, 11 grudnia 2011

9. nie w porę...


To i jeszcze parę innych rzeczy czekają na wykończenie. I mimo że się juz za to zabierałam, już miałam czas.. Mam nadzieję, że gdy dostatecznie nauczę się posługiwać 1 ręką, możliwym będzie przystrojenie choinki nakrochmalonymi gwiazdkami.. Póki co, siedzę i nici z robótek.. i jeszcze jak na złość uszkodził mi się dysk w moim kompie i co za tym idzie brak możliwości wykonania jakiejkolwiek pracy na uczelnię. Nieszczęścia chodzą parami. Powrócę po nowym roku.

PS. Złamanie Collesa (chyba?) nastąpiło na łyżwach na torwarze. Nie polecam.

1 komentarz:

  1. upss... no to nie zazdroszczę... a robótki piękne!

    OdpowiedzUsuń